Równocześnie z wydawaniem „Orkiestry”, w latach 1936–1937, Koffler redagował – tym razem we Lwowie – czasopismo „Echo – Miesięcznik Poświęcony Kulturze Muzycznej Lwowa”. Redakcja mieściła się w prywatnym mieszkaniu Kofflera we Lwowie przy ul. Chmielowskiego 5. W przeciwieństwie do ogólnopolskiej „Orkiestry” „Echo” miało raczej charakter lokalnego czasopisma lwowskiego. Jednak zdaniem Katarzyny Madaj to właśnie „Echo” stanowiło ukoronowanie działalności publicystycznej Kofflera, wyróżniając się jasno zarysowaną linią programową, skoncentrowaną zwłaszcza na promowaniu muzyki współczesnej.

„Echo”
wychować prawdziwego, świadomego miłośnika muzyki o aktywnym stosunku do tej sztuki, a także „odnowić poczucie dla wyjątkowości i świąteczności sztuki muzycznej
(Program ideowy, „Echo” 1936, nr 1, wrzesień, s. 1–2).
Celem miało być zwalczanie wszelkich szkodliwych wpływów w zakresie kultury muzycznej. Uwaga „Echa” miała być skierowana także na obecność muzyki w radiu i filmie, co dotąd nie podlegało „żadnej rzeczowej i niezależnej krytyce”. Na łamach „Echa” ukazało się kilkanaście tekstów Kofflera (łącznie z głosem redakcji).
W piśmie publikował ponadto Seweryn Barbag (1936–1937, czterokrotnie), a sporadycznie swoje teksty zamieszczali także Adam Sołtys, Zofia Lissa i Stefania Łobaczewska. Od pierwszego numeru do autorów często pojawiających się na łamach „Echa” należał Wiktor Hausman – od 1933 r. wykładowca przedmiotów teoretycznych w Konserwatorium Polskiego Towarzystwa Muzycznego we Lwowie, krytyk muzyczny i jednocześnie kapitan żandarmerii Wojska Polskiego.
W „Echu” Koffler pisał m.in. na temat radia, życia muzycznego i krytyki muzycznej. Z kolei o nim samym oraz o etapach jego „wewnętrznej ewolucji” jako kompozytora wspominał na łamach pisma Tadeusz Majerski (również kompozytor i wykładowca Konserwatorium Polskiego Towarzystwa Muzycznego we Lwowie).