„Nowa Rzeczpospolita” donosi o bulwersującej środowisko muzyczne sprawie, której skutkiem jest wniesiona przez Kofflera skarga sądowa o zniewagę przeciw dr. Schaferowi:
Znany meloman we Lwowie, dr Schafer, zajmujący się sprawami Małopolskiego Tow. Muzycznego i utrzymywanym przez nie konserwatorium, rozmawiając z muzyczką p. dr Zofią Lissą na temat poparcia dla konserwatorium ze strony Min. WR i OP miał się wyrazić, że nauczyciel muzyki dr Józef Koffler wszystko wyjedna. A to dlatego, że dr Koffler zna dobrze głównego referenta muzycznego Min. WR i OP, dra Stefana Lidzkiego-Śledzińskiego. Miał nadto dodać, że dr Koffler wpływ swój uzasadniał tym, że był pomocny p. Lidzkiemu-Śledzińskiemu podczas jego studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, gdzie p. Lidzki-Śledziński w r. 1922 uzyskał tytuł „doktora” na wydziale filozoficznym.