
Lwowskie lata pracy kompozytorskiej, pedagogicznej i publicystycznej (1924–1941)
Mieszkając we Lwowie, Józef Koffler nawiązał owocną współpracę z całym spektrum polskich periodyków muzycznych. W latach 1926–1929 publikował liczne artykuły na łamach wydawanego w Grudziądzu czasopisma „Muzyk Wojskowy”. Sporadycznie jego teksty pojawiały się też w warszawskiej „Muzyce” (1930–1936), a także w wydawanym również w Warszawie „Kwartalniku Muzycznym” (na jego łamach w latach 1930–1931 ukazały się trzy jego publikacje). Nie stronił również od współpracy z lokalnymi tytułami – regularnie recenzował koncerty oraz zamieszczał inne materiały w lwowskim „Ilustrowanym Expressie Wieczornym”. Pojedyncze artykuły Kofflera ukazywały się również w prestiżowych warszawskich „Wiadomościach Literackich”, a także w „Antenie” oraz poznańskiej „Tęczy”.
Koffler był też redaktorem naczelnym i stałym autorem dwóch czasopism muzycznych – ukazującej się w Przemyślu „Orkiestry” (1930–1938) i wydawanego we Lwowie „Echa” (1936–1937). Biorąc pod uwagę, że siedziba redakcji „Orkiestry” znajdowała się w Przemyślu, Koffler musiał często odwiedzać to miasto, oddalone niecałe 100 kilometrów od Lwowa w kierunku Krakowa. Podróż pociągiem ze Lwowa do Przemyśla (poranny pociąg ze Lwowa odjeżdżał np. o godzinie 6.15) zajmowała wówczas około 1 godziny i 15 minut. Adres redakcji, przy ul. Smolki 11, gdzie mieścił się skład instrumentów muzycznych Józefa Negera, był nieodległy (500 m) od dworca kolejowego.
W 1931 r. Przemyśl liczył około 51 tys. mieszkańców, z czego ponad 60% wyznania rzymskokatolickiego, około 30 % wyznania mojżeszowego i ok. 7% wyznania greckokatolickiego. Na podstawie publikacji w „Orkiestrze” można wnioskować, że w Przemyślu poza wspomnianym Negerem Koffler miał kontakt z Witoldem Nowakiem (prezesem Towarzystwa Muzycznego w Przemyślu), Henrykiem Biberem i Karolem Schatzkerem (obaj byli lekarzami), mjr. Rudolfem Burdym, a ponadto Romanem Marcińcem i Franciszkiem Skoczkiem.
W latach 1928–1939 twórczość Józefa Kofflera gościła niemal wyłącznie w lwowskich salach koncertowych. Choć kompozytor rzadko prezentował swoje utwory w Polsce poza rodzinnym miastem, to nierzadko zdarzało się, że wykonywano je z sukcesem za granicą.
Repertuar koncertowy Lwowa obfitował w prawykonania kompozycji Kofflera. Do 1939 r. odbyło się ich co najmniej sześć, w tym dwóch symfonii. W 1928 r. w sali Polskiego Towarzystwa Muzycznego po raz pierwszy zabrzmiała Sielanka na orkiestrę kameralną op. 4, a dwa lata później wykonano we Lwowie Sonatinę op. 12 na fortepian. Rok 1931 przyniósł prawykonanie całego cyklu utworów za sprawą lwowskiego oddziału PTMW w ramach audycji Polskiego Radia z udziałem Leopolda Münzera. Zabrzmiały wówczas: Trio op. 10, Muzyka baletowa op. 7, 15 variations d’apres une suite de douze tons op. 9 oraz Sonatina op. 12. W 1932 r. odbyło się prawykonanie wspomnianych wariacji w wersji na orkiestrę smyczkową (oznaczonej jako op. 9a). Ponadto, w lwowskim Teatrze Nowości zabrzmiały bliżej nieznane „tańce ludowe” Kofflera, pośród których znalazły się też tańce chasydzkie.
Utwory fortepianowe Kofflera brzmiały też w ramach koncertu kompozytorów lwowskich, zorganizowanego w 1934 r. w sali Polskiego Towarzystwa Muzycznego. Dwie kompozycje – Musique. Quasi una sonata op. 8 oraz Sonatinę op. 12 – zagrał wówczas Eduard Steuremann. Pojawiały się ponadto w programach koncertów we Lwowie w pierwszej połowie 1939 r. (m.in. Wariacje na temat Jana Straussa op. 23).
We Lwowie zagrano także dwa ważne utwory symfoniczne Kofflera. W 1936 r., znów w sali PTM, odbyło się prawykonanie I Symfonii op. 11 na małą orkiestrę. Była ona transmitowana przez Polskie Radio. W 1937 r. w Teatrze Wielkim po raz pierwszy zabrzmiała z kolei II Symfonia op. 17. Podczas pierwszej okupacji sowieckiej we Lwowie (1939–1941), na początku 1941 r. odbyło się natomiast lwowskie prawykonanie Uwertury radosnej op. 25 oraz wariacji pt. Händeliana na orkiestrę.
W Warszawie niewiele grano Kofflera. W 1932 r. w wyniku konkursu w Państwowym Konserwatorium Muzycznym zaprezentowano bliżej nieznaną Groteskę. W tym samym roku na koncercie w Filharmonii Warszawskiej zabrzmiały także orkiestrowe Wariacje op. 9a, które jednak nieszczególnie spodobały się stołecznej krytyce i publiczności (podobnie, gdy wykonano je ponownie w 1936 r.). Ponadto Polskie Radio w Warszawie transmitowało w 1927 r. wykonanie Fantazji na temat pieśni Niewiadomskiego pod dyrekcją J. Dworakowskiego. Ciekawostką pozostaje natomiast fakt, że – wedle relacji Stanisława Niewiadomskiego – w 1927 r. w stolicy miały też zabrzmieć dwie kolędy Kofflera opracowane na fortepian, które „odegrała p. Robowska [Lucyna] na jednym z koncertów tzw. dzielnicowych z wielkim powodzeniem” (St. Niewiadomski, Impresje muzyczne ze Lwowa, „Warszawianka” 1927 nr 22).
Obecność dzieł Kofflera na koncertowych estradach za granicą prezentuje się znacznie bardziej imponująco. Do 1941 r. jego utwory zabrzmiały w Oxfordzie, Hadze, Amsterdamie, Wiedniu, Londynie, Lublanie, Helsinkach i Kijowie, a niewykluczone, że i w innych miejscach, choć nie mamy na to źródłowego potwierdzenia. W 1931 r. w Oxfordzie odbyło się prawykonanie Tria smyczkowego op. 10 (IX Festiwal Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej). W 1932 r. w Hadze po raz pierwszy wykonano kantatę Die Liebe op. 14. W 1933 r. w Amsterdamie zabrzmiały zaś Wariacje op. 9a, a w 1938 r. – także trio smyczkowe.
W 1935 r. w Wiedniu wykonano wybrane utwory ze zbioru 40 polskich pieśni ludowych. W 1935 r. w Londynie na falach BBC odbyła się transmisja 15 Wariacji op. 9a. W 1936 r. natomiast, w Ambasadzie Polskiej w Londynie wykonano Sonatinę op. 12 Kofflera (w ramach koncertu muzyki polskiej). Co ciekawe, w tym samym roku muzyka Kofflera zabrzmiała także w Moskwie, bowiem tamtejsza „najsilniejsza stacja radiowa” nadała w ramach serii koncertów muzyki współczesnej jego orkiestrowe Wariacje. Z kolei w 1937 r. w Lublanie zabrzmiała Sonatina op. 12 i Wariacje fortepianowe (niestety, nie ma pewności, które). W 1938 r. w Londynie wykonano III Symfonię op. 21 (podczas XVI Festiwalu MTMW), a w 1939 r. radio BBC transmitowało stamtąd Suitę wg Bacha, utwór dziś uznawany za zaginiony. W okresie pierwszej sowieckiej okupacji, w 1940 r. dzieła Kofflera – w tym II Symfonia op. 17 i prawdopodobnie IV Symfonia op. 26 – zabrzmiały natomiast w Kijowie.